Maleńka kropka na mapie tuż przy zachodniej granicy Ukrainy – Dobromil. Przypomina zwiędły kwiat, który czasy swej świetności  ma w dalekiej przeszłości.

Mimo tego, że liczba mieszkańców wciąż się zmniejsza, a infrastruktura znajduje się w różnych stopniach zaniedbania, miasteczko nadal może się pochwalić ratuszem z wieżą zegarową z epoki Odrodzenia oraz zabytkowym rzymsko-katolickim kościołem. Podobno oba zabytki są dziełami autorstwa Giovanniego Battisty. Pozostają one także żywym świadkiem wielowiekowej historii miasta. Ten nieco uśpiony dziś zakątek Europy Wschodniej, był świadkiem wielu burzliwych wydarzeń, które miały znaczny wpływ na historię XX wieku.

Dla mnie Dobromil to miasto, w którym urodziło się trzy pokolenia mojej rodziny ze strony matki. Rodzili się oni w tym samym miasteczku, lecz w trzech różnych państwach.

Druga Rzeczpospolita Polska

Moja babcia Helena urodziła się w 1911 roku w majętnej wiejskiej rodzinie w czasach, gdy Dobromil był częścią Austro- Węgier. Wtedy staremu Franciszkowi Józefowi zostało tylko 5 lat życia. Jego Cesarstwo, w skład  którego wchodziło wiele narodowości i grup etnicznych akurat zaczynało rozsypywać się pod wpływem licznych ruchów wolnościowych i wrogo nastawionych sąsiadów. Upadek  monarchii nastąpił  tuż po I wojnie światowej.

Moja babcia była jeszcze dzieckiem, gdy pod koniec roku 1918 żołnierze i oficerowie rozgromionego wojska austro-węgierskiego wracali do domu i  podzieleni na dwa obozy – polski i ukraiński – wszczęli walkę o kontrolę nad rodzimym miasteczkiem.

Helena Waciak urodziła się obywatelem Austro-Węgier i zmarła już jako obywatel Związku Radzieckiego.

W owym czasie na całym terytorium Galicji Wschodniej  Ukraińcy walczyli przeciwko Polakom, próbując utworzyć własne niepodległe państwo, lecz niestety tę walkę przegrali.

Nie mając uznania dyplomatycznego i wojskowego wsparcia, Ukraińcy z Galicji Wschodniej zostali przyłączeni do Polski. W ten sam sposób, w roku 1922, bolszewicy zlikwidowali Ukraińską Republikę Ludową, a proklamowali Ukraińską Radziecką Republikę Socjalistyczną. Tymczasem w Dobromilu, tak samo jak w całej Galicji, Polacy skupili się na odbudowie własnego niepodległego państwa. Tak oto moja babcia, urodzona w Austro-Węgrach, stała się obywatelką Drugiej Rzeczpospolitej. Historia zmieniała się zaskakująco szybko.

Pakt między Trzecią Rzeszą a Związkiem Radzieckim

Rok 1939 miał przynieść   mojej babci szczęście. Wyszła bowiem za mąż za swoją wielką miłość i wyjechała do Warszawy, gdzie jej mąż pracował jako inżynier na kolei. Młode małżeństwo oczekiwało przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka, gdy mój dziadek Władysław dostał wezwanie do wojska. Wysłał swoją ciężarną żonę w rodzinne strony, gdzie 2 września 1939 roku, dzień po agresji nazistowskich Niemiec na Polskę , urodziła się moja mama Halina.

Miejscowa ludność, nie wiedząc o pakcie Ribbentrop- Mołotow i o ustanowionym podziale Europy Wschodniej, czekała na przyjście wojny do Dobromila.

18 września 1939 roku miasto okupowali Niemcy, lecz nie trwało to  dłużej niż miesiąc i Dobromil przeszedł pod reżim radziecki.

Okrucieństwa wojny

Prawie od razu zaczęły się represje. Luty roku 1940 wyróżnił się pierwszą falą deportacji. Miejscowych Polaków, tak samo jak i Ukraińców i Żydów, wysyłali do obozów pracy w Środkowej Azji i Sybirze. Dobromil stał się świadkiem pierwszego okrucieństwa wojny w roku 1941, gdy, Niemcy napadli na swojego sojusznika, Związek Radziecki. Całe terytorium pod okupacją radziecką doświadczało podobnej przemocy:  NKWD zabiło około 1500 więźniów i zrzuciło ich ciała do kopalni soli niedaleko Dobromila.

Pierwsze oddziały wojsk niemieckich, po wejściu do miasta, udokumentowały okrucieństwo tajnej policji radzieckiej i zmusiły  Żydów do ekshumacji  zwłok.

Polska badaczka Leokadia Kurek-Grad twierdzi, że po tym, jak ilość zwłok osiągnęła 400, ekshumację kazano zakończyć ze względu na lipcowy upał i unoszący się wokół fetor.

Halina Chrobak miała cztery lata, kiedy po raz pierwszy zobaczyła sowieckich żołnierzy.

Rok 1942 stał się dla Dobromila kolejnym tragicznym rokiem. Naziści wywieźli większość ludności żydowskiej do obozu koncentracyjnego w Belżcu.

Etniczną zagładę, niegdyś kwitnącej wielokulturowej społeczności Dobromila, kontynuował nowy wasal Związku Radzieckiego – komunistyczna Polska.

Przepełnione wojną wspomnienia z dzieciństwa mojej mamy raczej nie mogły być wesołe i beztroskie. Zostały te, jak ona zbierała z koleżankami jagody w ogrodzie i zaczęło się niemieckie bombardowanie. Ona zaniemówiła i nie mogła się ruszać, wtedy żołnierz radziecki wziął ją na ręce i wrzucił do piwnicy, która służyła, jako schronisko. Moja mama miała wtedy 4 latka.

Miasto na granicy

Po wojnie wschodnie ziemi Polski weszły w skład radzieckiej Ukrainy, a Polska uzyskała nowe ziemie na swojej zachodniej granicy, które zostały aneksowane na podstawie umów między państwami- zwycięzcami II Wojny Światowej- Związku Radzieckiego, USA i Wielkiej Brytanii.

Dobromil, położony na skrzyżowaniu kilku regionalnych szlaków handlowych, otrzymał nową lokację prawie na  granicy Związku Radzieckiego i został całkowicie odcięty od swoich historycznych powiązań z Polską, Austrią i Węgrami.

Moja mama, urodzona w Polsce, nawet nie wyjeżdżając z miasteczka, trafiła do Związku Radzieckiego. Wiele lat później , będąc już mężatką, moja mama wróciła do swojego Dobromila, aby urodzić pierwsze dziecko. Tak oto na świecie pojawiłam się ja – w tym samym miejscu, co moja babcia i mama, lecz już jako obywatelka Związku Radzieckiego.

Mając za sobą cztery zmiany granicy państwowej w minionym wieku, Dobromil wszedł w wiek XXI jako etnicznie i politycznie ukraińskie miasto.

Granicę Radziecką, trudną do przekroczenia, zamieniła granica pomiędzy Ukrainą i Unią Europejską. Nowa granica, jak dotąd zostaje tak samo zamknięta, a Dobromil nadal żyje wspomnieniami o dawnej wspaniałości.

Irena Taraniuk

Urodzona w Dobromilu, dokąd regularnie przyjeżdża na grób babci i prababci. Absolwentka Filologii Romano-Germańskich na Uniwersytecie im. Iwana Franki  we Lwowie, nauczycielka języka angielskiego w Andrusziwci w obwodzie Żytomierskim. W Ukraińskiej Redakcji  BBC od 1992 roku. Prowadząca audycje radiowe, reporterka w Kijowie, stażystka w Polskiej Redakcji BBC, dodatkowo prowadzi lekcje języka angielskiego Taking Off in English, Tell Me a Story, English One to One.

Artykuł opublikowany na stronie BBC News 8 marca 2011 roku.

Przekład z ukraińskiego Iryna Kuzyan

Facebook коментарі